Za mało zarabiam… potrzebuję więcej pieniędzy… nie mam z czego oszczędzać…

Przeważająca większość ludzi uważa, że gdy brakuje nam pieniędzy problem leży po stronie tego, że za mało zarabiamy. Uważamy, że zarabiamy tak mało, że nie mamy z czego oszczędzać, że musimy zrobić coś by zwiększyć nasze dochody. Dodatkowe źródło dochodu do dobra rzecz, którą oczywiście pochwalam. Zapominamy jednak o tym, że „apetyt rośnie w miarę jedzenia”. Prawda jest niestety taka, że większość ludzi pomimo większych dochodów więcej wydaje i nadal mało oszczędza czy inwestuje. Znam osobiście takie osoby, które mają dochody znacznie większe niż ja. Osoby te miały duże dochody nawet jak ja jeszcze nie pracowałem i od zawsze borykały się z tym, że ledwie wystarczało im „do pierwszego”. Osoby te nie oszczędzały a jeśli nawet to niewiele i krótko. Czy Ty znasz też takie osoby? Jak myślisz od czego to zależy?

Moim zdaniem każdy jest w stanie oszczędzać, nawet osoba mająca bardzo niskie dochody, może ograniczyć zużycie prądu, wody, gazu, kupować taniej produkty żywnościowe, chemiczne itp. Wystarczy tylko zacząć to robić, szukać promocji, porównywać ceny i kupować tam gdzie jest taniej. Każda zaoszczędzona złotówka powinna nas wtedy cieszyć. Ty być może zarabiasz więcej i stać Cię na w miarę wygodne życie? Jeśli tak, to tym bardziej masz na czym oszczędzać i masz większy potencjał. Możesz więcej zaoszczędzić, musisz tylko tego chcieć, zacząć, starać się, próbować. Masz możliwość zrezygnowania z więcej rzeczy niż osoba prawie uboga. Jeśli nie zaczniesz oszczędzać albo inwestować to wyłącznie Twój problem. Możesz żyć teraz wygodnie, przyjemnie ale co potem? Co będzie z Tobą, gdy przejdziesz na emeryturę? Co będzie z Twoją rodziną i Tobą, gdy coś Ci się stanie? Umiesz liczyć? Licz na siebie.

Robert Kiyosaki w swojej książce „Bogaty ojciec, biedy ojciec”, którą polecam każdemu przeczytać, zwraca uwagę, że problem nie leży w tym ile pieniędzy zarabiamy ale w tym jak je wydajemy, jak nimi zarządzamy. Zgadzam się z autorem tej książki i dziękuję za nowe spojrzenie na pieniądze. Jest wiele rzeczy, które kupujemy a które nie są nam niezbędne (czytaj artykuł „Potencjał złotówki”). Wydajemy przez to bezmyślnie nasze pieniądze na pasywa. Generalnie większość ludzi przez większość swojego życia kupuje pasywa. Bogaci natomiast kupują aktywa. Czym są aktywa i pasywa? Według autora książki najprościej mówiąc, aktywa – to wszystko co to wkłada pieniądze do naszego portfela, pasywa – to wszystko to, co wyciąga pieniądze z naszego portfela. Oszczędzając, co wymaga wysiłku i samozaparcia, rezygnacji z czegoś, kupujemy z czasem wymarzone przedmioty (pasywa), które potem tracą na wartości. Powinniśmy natomiast kupować aktywa, które pozwolą nam stać się jeszcze bardziej bogatymi. Inwestujmy swoje oszczędności w aktywa by w przyszłości mieć więcej pieniędzy dla siebie lub naszych bliskich, na „czarną godzinę”, żeby stać się niezależnymi finansowo.

Zapraszam do obejrzenia filmików:


Warto przeczytać:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *