Własny fundusz inwestycyjny stabilnego wzrostu lub zrównoważony

Osobiście przepadam wyłącznie za funduszami akcyjnymi i bezpiecznymi. Unikam funduszy stabilnego wzrostu i zrównoważonych dlatego, że sam jestem w stanie zrobić ze swoimi pieniędzmi taki fundusz w inny sposób.

Przykładowo fundusz stabilnego wzrostu inwestuje ok. 30% pieniędzy w akcje a pozostałe 70% w instrumenty bezpieczne. Mógłbym wpłacić całość pieniędzy do funduszy stabilnego wzrostu, bo akcyjny jest, np. za bardzo agresywny i boję się ponieść dużą stratę. Wolę jednak samemu zainwestować 30% zaoszczędzonych pieniędzy w fundusz akcyjny oraz 70% ulokować na pewnej lokacie czy na koncie oszczędnościowym. Jest to nawet lepsze rozwiązanie niż lokowanie 70% pieniędzy w funduszu bezpiecznym, gdyż jak pokazuje historia, zdarzało się że nawet fundusze uważane za bezpieczne traciły choć nie powinny tracić. Strata kilku procent w takim funduszu może się równać rocznej stopie zwrotu Patrząc też na stopy zwrotu funduszy bezpiecznych w porównaniu z odsetkami oferowanym na lokacie, oszczędzanie w lokaty wypada lepiej. Dodatkowo chciałbym zauważyć, że fundusze niczego nie gwarantują, podczas gdy oszczędności ulokowane na koncie/lokacie objęte są Bankowym Funduszem Gwarancyjnym. Działając w taki sposób mamy zawsze bezpiecznie ulokowaną gotówkę, którą prawie w każdej chwili możemy podjąć.

Dodatkową korzyścią z inwestowania mniejszej ilości pieniędzy w funduszach inwestycyjnych akcyjnych, może być mniejsza pobierana opłata za zarządzanie, a tym samym większa stopa zwrotu. Inwestując przykładowo 6.000 zł w funduszu stabilnego wzrostu (40% akcji w portfelu), przy opłacie za zarządzanie 3%, pobrana roczna opłata za zarządzanie wyniesie 180 zł. Natomiast inwestując 3.000 zł w fundusz akcyjny (90% akcji w portfelu), przy opłacie za zarządzanie 4%, pobrana roczna opłata za zarządzanie wyniesie 120 zł.

Warto przeczytać:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *